Hygge- duńska sztuka szczęścia

14 października 2018

"Samo słowo "hygge" pochodzi z prajęzyka staronordyckiego, w którym "hyggja" oznacza "myśleć" i "czuć się zadowolonym" i kojarzy się ze znalezieniem bezpiecznego schronienia i odpoczynskiem oraz nabieraniem energii i odwagi"- tak pisze Marie Tourell Søderberg w swojej książce poświęconej filozofii życia Duńczyków.
Osobiście staram się stosować taką ideologię na co dzień, ale myślę, że kiedy robi się troszkę zimniej za oknem, łatwiej stworzyć wokół siebie szczególną atmosferę. Chciałabym podzielić się z Wami moimi małymi rytuałami, które stosuję kiedy nastaje jesienna pora.

1. Domowe jedzenie
Oczywiście moje zamiłowanie do starannie przygotowanych i przemyślanych posiłków trwa cały rok, jednak okres jesienno-zimowy definitywnie sprzyja eksperymentom w kuchni. Warto zachęcić do gotowania naszych przyjaciół czy rodzinę. Na załączonym obrazku sernik dyniowy.


2. Pielęgnacja
Nieodłącznym elementem rytuału jest zadbanie o naszą skórę. Ważne, żeby wybierać kosmetyki naturalne lub przynajmniej te z apteki. Co ciekawe, zapach ma również wielki wpływ na nasz nastrój, więc może warto zainwestować w nowe perfumy na zimę? Ja jestem zwolenniczką kilku zapachów, których praktycznie nie zmieniam od lat. Póki widzę słońce za oknem korzystam jeszcze z Si, zawierającymi aromaty kwiatowo-owocowe, a gdy nadchodzi zima przerzucam się na Black Opium i ich intensywny, ciężki korzenny zapach.



3. Bliskość
Duńczycy należą do najszczęśliwszych ludzi na świecie, ponieważ czerpią radość ze spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Rozwijanie relacji z innymi ludźmi, odpoczynek i miło spędzony czas ma w sobie pewną naturalność. Ja osobiście czerpię również wielką satysfakcję przebywając ze zwierzętami.

4. Ubrania
Nie ma lepszego momentu, niż ten, kiedy wracamy do domu i przebieramy się w coś wygodnego, miękkiego. Warto wprowadzić nieformalną atmosferę, aby zrzucić z siebie ciężar całego dnia.


Prześlij komentarz